Straż Miejska sprawdza czym palimy w piecach

Tradycyjnie w okresie grzewczym strażnicy miejscy zaglądają do domów i firm, żeby sprawdzić czy mieszkańcy nie zatruwają środowiska i nie narażają się sami na utratę zdrowia. Jak mówi komendant Straży Miejskiej Wiesław Zackiewicz prowadzona od wielu lat kampania informacyjna przynosi rezultaty, bo mieszkańcy są coraz bardziej świadomi tego, jakie zagrożenia pociąga za sobą spalanie odpadów w domowych piecach. – Oczywiście zdarza się, że nadal musimy tłumaczyć niektórym osobom, że na przykład palenie kolorowymi gazetami z dużą ilością farby drukarskiej czy starymi meblami może mocno nadszarpnąć zdrowie, a nie daje często żadnego efektu grzewczego – mówi komendant.

Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że dioksyny i furany, które są produktem ubocznym spalania odpadów, należą do grupy związków rakotwórczych. Stężenie dioksyn i furanów w dymie z domowych kominów może być tysiąc razy wyższe niż w profesjonalnych spalarniach odpadów. Tzw. spalanie niskokominowe powoduje, że wszystkie substancje rakotwórcze, które się wytwarzają, nie trafiają do atmosfery, ale osiadają w glebie i na nas, przez co nimi oddychamy. To może prowadzić do ciężkich zachorowań.

Szczególne zagrożenie niosą tlenki azotu, dwutlenek siarki, tlenek węgla, a także drobny pył zawierający związki metali ciężkich (zwłaszcza toksycznego ołowiu i kadmu). Dwutlenek siarki powoduje u ludzi trudności w oddychaniu, a u roślin zanik chlorofilu. Natomiast tlenek węgla jest trujący dla ludzi i zwierząt: wiąże czerwone ciałka krwi, utrudniając transport tlenu, oddziałuje też na centralny układ nerwowy. Z kolei pył, odkładając się w glebie, powoduje szkodliwe dla zdrowia człowieka zanieczyszczenie roślin metalami ciężkimi. O tym wszystkim informują ulotki rozdawane mieszkańcom przez strażników miejskich.

Ponadto, na podstawie imiennych upoważnień wydanych przez burmistrza Słubic funkcjonariuszom SM, zgodnie z art. 379 ustawy o ochronie środowiska, strażnik ma prawo przeprowadzić kontrolę w prywatnym mieszkaniu lub firmie. W przypadku firm, może to zrobić przez całą dobę, a w pozostałych przypadkach między 6.00 a 22.00. W trakcie kontroli strażnik może pobrać próby popiołu z pieców, które zostaną zbadane pod kątem szkodliwych substancji. Za spalanie odpadów w domach grożą kary.