Słubice

  • Info24: Projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów polożonych w Kunowicach
  • Info24: Informacja w sprawie przekształcenia użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów
  • Info24: Zbiórki publiczne po nowemu
  • Info24: Aplikacja mobilna - "Bezpieczne Lubuskie"
  • Info24: OSTRZEGAMY PRZED CZADEM !

Przy dźwiękach symfonii Brahmsa słubiczanie pożegnali prezydenta Gdańska

- Myślę, że naszym obowiązkiem jest szukanie dróg, które doprowadzą do pojednania Polaków, refleksja, że wszechobecny w życiu społecznym hejt karmi czyjąś nienawiść – mówił burmistrz Mariusz Olejniczak przed koncertem poświęconym pamięci zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który odbył się 19 stycznia 2019 roku, w kościele NMP Królowej Polski.

- Ten dzisiejszy wieczór miał być wypełniony walcami i polkami Straussa, przy dźwiękach których chcieliśmy radośnie wejść w nowy rok. Tymczasem za chwilę usłyszymy refleksyjną i poruszającą symfonię Brahmsa, bo życie napisało swój własny scenariusz – mówił burmistrz. Podkreślał, że w dniu pogrzebu prezydenta Gdańska, który odbył się w południe w Bazylice Mariackiej, czuł, podobnie jak wiele innych osób, ogromną potrzebę współuczestniczenia w tym pożegnaniu. Bo śmierć prezydenta, zamordowanego podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bardzo nim wstrząsnęła.

Przed koncertem w wykonaniu Brandenburskiej Orkiestry Państwowej z Frankfurtu nad Odrą, którą dyrygował Takao Ukigaya, odbyła się msza święta, podczas której słubiczanie modlili się za duszę śp. Pawła Adamowicza, a także za jego najbliższych.

Dyrektor administracyjna Brandenburskiej Orkiestry Państwowej Sabine Völker podkreślała, że także Niemcy są wstrząśnięci tym, co się stało. - Chcieliśmy państwu i rodzinie wyrazić nasze współczucie. I docenić tego szczególnego człowieka w ten sposób, w jaki zagramy dziś ten koncert – mówiła S. Völker i dodała, że Paweł Adamowicz należał do nowej generacji polityków, którzy stawiali na współpracę i dobre sąsiedztwo z Niemcami.

Zanim zabrzmiały pierwsze dźwięki I Symfonii c-moll" op. 68 Johannesa Brahmsa, burmistrz poprosił mieszkańców, żeby uczcić minutą ciszy pamięć zmarłego prezydenta. Potem muzyka wypełniła przestrzeń kościoła.

- Wspaniały koncert!- mówiła wyraźnie wzruszona pani Grażyna, która przyszła do kościoła pożegnać P. Adamowicza wraz z grupą znajomych. – Dziękujemy gminie, że zorganizowała to wydarzenie, bo gdy oglądałam dziś w telewizji pogrzeb prezydenta Gdańska czułam, że muszę tu przyjść, żeby spróbować choć trochę ukoić ból, który czuję. Podczas tego koncertu wszystko we mnie krzyczało z żalu, niemocy, ale był to też czas refleksji, bo to od nas wszystkich zależy czy pozwolimy, żeby zło okazało się silniejsze niż dobro.

facebook google plus one